La Enciclopedia.

¿Sabes qué es esa foto? Una enciclopedia. La enciclopedia de un hombre que amaba al conocimiento más que a cualquier otra cosa en este mundo. Mi abuelo. Un ingeniero arquitecto, guapísimo, ojos verdes, todo eso en los años sesenta… ¡Partidazo!, dirías. Robó el corazón a la artista de mi abuela durante un viaje en tren. Lo sabía todo, hasta la moneda de Kiribati. Aparecía en … Continue reading La Enciclopedia.

5 años.

12 de abril, un domingo lluvioso, hace 5 años. Llegué a España para quedarme. Aunque en aquel momento pensaba que solo iban a ser unos 10 meses que suponía durar la baja maternal que venía a cubrir. Yo, apenas hablando español, viniendo de Londres, casi recién salida del horno universitario, no conocía a nadie. Pero, sobre todo, no conocía a mí misma. Para un buen … Continue reading 5 años.

Tata. / Papá.

(en español abajo) Tata. Kończy dziś 66 lat i zachęca do refleksji… Z upływem czasu zdaję sobie sprawę, że to jemu w dużej mierze zawdzięczam to jak postrzegam świat i siebie w nim. Zawsze byłyśmy my trzy i On. Nigdy ale to nigdy nie powiedział, że czegoś nie będziemy robić bo jesteśmy dziewczynami. Wręcz przeciwnie. To my, ku zazdrości kolegów z ulicy, miałyśmy najlepsze karabin-zabawki, … Continue reading Tata. / Papá.

De nuevo y un año más. El día de la mujer.

8 de marzo. Uno de los días más simpáticos en la cultura de mi país. ¿Por qué? Por una desenfadada tradición de regalar flores a las mujeres. A tu compañera, a tu pareja, a la peluquera, a la persona que limpia la calle enfrente de tu portal cada miércoles, a las amigas de tu abuela, a cualquier chica que aprecias por una razón u otra. … Continue reading De nuevo y un año más. El día de la mujer.

“ŻEBY BYĆ” / “SER”

(en español abajo) Żeby być Lecę i myślę. U jednych za bardzo na lewo, u drugich na prawo. Za jednym oceanem budują mur, za drugim majstrują przy bombach. Bratanki szaleją, sąsiedzi przykręcają kurki. Wszyscy się czegoś boją, więc do czegoś chcą przynależeć. Muszą być za kimś, a przede wszystkim przeciwko komuś. Bo w kupie siła. Ja jednak myślę, że często w kupie jest poprostu kupa. … Continue reading “ŻEBY BYĆ” / “SER”

Szczęście jest proste, czyli samolotowe przemyślenia sylwestrowe.

Siedem świątecznych wyjątkowych dni na wagę złota dobiegło końca. Ta magia świąt, czy poprostu magia domu, z każdym rokiem ma dla mnie coraz większą wartość. Im więcej przewija mi się przeróżnych historii ludzkich tym bardziej czuję się szczęściarą, że mam to miejsce gdzie mogę wrócić i bezkarnie być dzieckiem. Poleżeć trzema pokoleniami w ciasnym łóżku, poprzytulać się, porecholić, wyjeść poświąteczny sernik z blachy i dostać … Continue reading Szczęście jest proste, czyli samolotowe przemyślenia sylwestrowe.